Historia

Początki

Historia siatkówki w Muszynie rozpoczęła się w 1982 roku. Ówczesny prezes Ludowego Zespołu Sportowego Poprad, Adam Mazur, założył sekcję piłki siatkowej. Powstał zespół, który uczestniczył w rozgrywkach A klasy. Wśród podopiecznych Mazura były wtedy takie zawodniczki jak: Lucyna Hnatkiewicz, Beata Rusnak, Maria Koral, Alicja Nowak, Ewa Kożuch, Elżbieta Olczak. Niedługo później zespół awansował do III ligi, a współtwórcą awansu był nowy trener ekipy z Muszyny, Bogdan Serwiński.

Od Popradu do Muszynianki

Z powodu trudności finansowych zarząd Popradu postanowił wycofać drużynę z rozgrywek. Dorobek muszyńskiej siatkówki uratowali Bogdan Serwiński i Grzegorz Jeżowski, którzy zgłosili do rozgrywek klasy okręgowej nowy klub – Międzyszkolny Klub Sportowy Kurier Muszyna. Młoda drużyna, w której grały 16-18 letnie dziewczęta śmiało rywalizowała w stawce seniorskich zespołów i szybko powróciła w III-ligowe szranki. Od roku 1994 do 1998 Kurier kończył rozgrywki na 4, 4, 3 i 5 miejscu. W sezonie 1998/1999 Muszyna wywalczyła upragniony awans do II ligi.  Dwa lata później drużyna trafiła do Serii B, a po dwóch kolejnych latach, już jako Muszynianka, znalazła się w ekstraklasie.

Ekstraklasa

W ekstraklasie Muszyniankom prezentowały się całkiem przyzwoicie. W pierwszych dwóch sezonach zajmowały kolejno 7 i 5 miejsce. Prawdziwy przełom nastąpił w sezonie 2005/2006, kiedy zespół z Muszyny sięgnął po Mistrzostwo Polski, pokonując w finale faworyzowaną Naftę-Gaz Piła. Po raz pierwszy w historii ekipa z Muszyny miała zagrać w europejskich pucharach.

Zimny prysznic

Kolejny sezon to wielkie nadzieje i oczekiwania. W zespole pojawiły się nowe zawodniczki. Sięgnięto po kilka siatkarek z zagranicy: Annę Rybaczewską, Tinę Lipicer-Samec, Ingrid Siscovich i Evelinę Cvetanovą. Plaga kontuzji uniemożliwiła jednak siatkarkom Bogdana Serwińskiego skuteczną walkę w Lidze Mistrzyń, w której Muszynianki zdołały wygrać tylko jeden mecz (u siebie z VakifBankiem Istambuł). Mistrzyniom Polski nie wiodło się również w ówczesnej Lidze Siatkówki Kobiet. Muszynianka zajęła 5. miejsce, stawiając pod znakiem zapytania dalszą przyszłość klubu.

Powrót na tron

W Muszynie postanowiono jednak postawić wszystko na jedną kartę. Do zespołu dołączyły takie zawodniczki jak: Joanna Mirek, Mariola Zenik, Agata Karczmarzewska-Pura i Aleksandra Przybysz. Już  wtedy uważano Muszyniankę za najpoważniejszego kandydata do zdobycia mistrzowskiego tytułu. Sezon 2007/2008 rozpoczął się jednak od dwóch niepowodzeń - pierwszego w siatkarskim Challenge Cup, w którym ekipa Bogdana Serwińskiego uległa włoskiej Imoli i drugiego w Pucharze Polski, przegranego z Farmutilem Piła. Muszynianka zrewanżowała się jednak Pilankom w finale krajowych rozgrywek, a złote medale ponownie pojechały do Muszyny.

Historyczny sezon

Kolejny sezon oznaczał następne zmiany w zespole Muszynianki. Drugie podejście do elitarnej Ligi Mistrzyń wymagało zmian w składzie Mistrzyń Polski. Do zespołu dołączyły: Milena Rosner, Ivana Plchotova, Joanna Kaczor i Monika Targosz. Początek rozgrywek europejskich nie był udany. Fakro Muszynianka (taką nazwę zespół przyjął w rozgrywkach europejskich) przegrał u siebie z tajemniczym Metalem Galati 0:3. Niecały tydzień później siatkarki z Muszyny zadziwiły siatkarską Europę, pokonując we Włoszech jedną z najsilniejszych drużyn na świecie, Volley Bergamo. Kolejne zwycięstwo nad VakifBankiem Istambuł w Muszynie mocno zbliżyło zespół trenera Serwińskiego do histycznego awansu do fazy pucharowej. Dwie kolejne porażki (w Istambule i z Volleyem w Muszynie) postawiły te plany pod sporym znakiem zapytania. Zwycięstwo w Bukareszcie nad Metalem pozwolił jednak Mistrzyniom Polski cieszyć się z awansu. W kolejnej rundzie czekał już najlepszy francuski zespół ostatnich lat – RC Cannes. Dwa zwycięstwa po 3:1 pozwoliły Muszyniankom cieszyć się z awansu do II rundy play off. Rywalem w drodze do Final Four był turecki zespół Eczacibasi Zentiva Istambuł. Porażka 1:3 w Muszynie i 0:3 w Turcji wyeliminowała Fakro Muszyniankę z dalszych gier. Wynik uznano jednak za ogromny sukces – zespół z 5-tysięcznego miasteczka znalazł się wśród 6 najlepszych drużyn Europy! W lidze dominował tymczasem BKS Aluprof Bielsko-Biała, który pokonał Muszyniankę w finale Pucharu Polski i dwukrotnie w sezonie zasadniczym. Wszystko zmieniło się jednak w fazie play off. Siatkarki z Muszyny najpierw ograły Gedanię Żukowo i Farmutil Piła, a w finale po trzech meczach pokonały zespół z Bielska-Białej, zdobywając trzecie w historii Mistrzostwo Polski.

Bank BPS Muszynianka Fakro

Sezon 2009/2010 klub rozpoczął z nową nazwą. Do dwóch poprzednich członów dołączył trzeci – Bank BPS. Nowy sponsor oznaczał nowe nadzieje. Do zespołu dołączyły nowe zawodniczki: Anna Witczak, Elżbiera Skowrońska, Marta Solipiwko, Izabela Żebrowska i Agnieszka Bednarek-Kasza. Rozgrywki rozpoczęły się od pierwszego w historii triumfu w meczu o Superpuchar Polski.  Po trzysetowej walce Bank BPS Muszynianka Fakro pokonał BKS Aluprof Bielsko-Biała. Kolejne zwycięstwo nad bielszczankami przyszło również na początku rozgrywek ligowych. W europejskich pucharach muszynianki grały natomiast w kratkę. Początek to zaskakująca porażka z Metalem Galati, po której przyszły zwycięstwa nad Zarieczem Odincowo i Asystelem Novara. W rundzie rewanżowej nie było już tak dobrze, ale wygrana z Metalem Galati zapewniła awans do kolejnej rundy, w której ekipa Bogdana Serwińskiego musiała uznać wyższość Volleyu Bergamo. Pierwsze problemy na krajowym podwórku zwiastował finałowy turniej o Puchar Polski. Muszynianki bez większych problemów awansowały do finału, gdzie niespodziewanie uległy niżej notowanej Organice Budowlanym Łódź. W ligowej fazie play off miało być lepiej. Ogromny pech przytrafił się jednak już w pierwszej rundzie. Kontuzji w 3. spotkaniu przeciw Centrostalowi nabawiła się podstawowa atakująca Izabela Żebrowska. Pierwsze rokowania były optymistyczne jednak Iza do końca sezonu już nie wyszła na parkiet. Ogromne kłopoty przytrafiły się w półfinale Plus Ligi Kobiet. Porażka na własnym parkiecie z zespołem Dąbrowy Górniczej postawiła Bank BPS Muszyniankę Fakro w bardzo niekorzystnej sytuacji. Kolejna porażka na wyjeździe oznaczała, że czwarty mecz w Dąbrowie to spotkanie o być albo nie być. Muszynianki potrafiły jednak odwrócić losy rywalizacji i po pięciu spotkaniach awansowały do finału, w ktorym czekał już Aluprof Bielsko-Biała. Rywalizacja w Bielsku rozpoczęła się znakomicie dla Mistrzyń Polski, które rozgromiły gospodynie 3:0. W następnym meczu nie było już tak dobrze, jednak do obrony tytułu wystarczały dwa zwycięstwa przed własną publicznością. Pierwsze przyszło dosyć łatwo, jednak w kolejnym spotkaniu to Aluprof cieszył się z wygranej i wyrównał stan rywalizacji. O tytule zadecydował 5. mecz w Bielsku-Białej, gdzie lepsze okazały się bielszczanki. Po dwóch latach Muszyna oddała tytuł mistrzowski.

Zmiany 2010/2011

Porażki w lidze i Pucharze Polski pociągnęły za sobą ogromne zmiany w klubie. Z drużyną pożegnało się aż osiem zawodniczek, a do Muszyny ściągnięto gwiazdy z Polski i Holandii. O sile ekipy Bogdana Serwińskiego w kolejnym sezonie mają decydować: Milena Sadurek, Katarzyna Gajgał, Kinga Kasprzak, Klaudia Kaczorowska, Magdalena Piątek, Caroline Wensink i Debby Stam. Do drużyny powróciła Joanna Kaczor, a z poprzedniego sezonu pozostały: Aleksandra Jagieło, Mariola Zenik, Agnieszka Bednarek-Kasza i Agnieszka Śrutowska. Zmiany nastąpiły również we władzach klubu. Stanowisko prezesa objął Aleksander Trojanowicz, a w składzie zarządu pozostali Bogdan Serwiński i Grzegorz Jeżowski.

(Większość informacji pochodzi z książki autorstwa Dariusza Grzyba "Muszynianka Fakro")

Polski Cukier MUSZYNIANKA
Sponsorzy
TRYNID.PL Malinowy Zdrój MUSZYNA Weron Klucz Muszyński Szubryt Spokey Fakro Geovita Sport Partner
Patron medialny
SPORT.PL
Sponsor techniczny
ASICS
Dostawca usług hostingowych